Katarzyna Nosowska z zespołu Hey ponad 20 lat temu śpiewała: „Piosenka musi posiadać tekst (…) Chcesz usłyszeć słowa, to sam je sobie wymyśl!”. Nie miała chyba jednak pojęcia, jakiego znaczenia nabiorą te słowa w dobie muzyki w strumieniu i innowacyjnych metod rozwoju produktów.

Amerykański raper Kanye West udowadnia, że album muzyczny wcale nie musi mieć gotowej listy utworów, a teksty i melodie piosenek można zmieniać już po publikacji. Wiele wskazuje na to, że album ‘The Life of Pablo’ to dopiero początek nowych czasów. Czasów muzyki tworzonej w czasie rzeczywistym przez internet.

Nowa era w przemyśle muzycznym rozpoczęła się od popularyzacji takich serwisów jak Spotify czy Tidal, które oferują muzykę w strumieniu. Utwory artystów z wielu wytwórni oraz społeczne podejście do odkrywania i słuchania muzyki pozwoliło na przybliżenie muzyków do słuchaczy. Do tej pory normą było jednak oferowanie dostępu do gotowych utworów.

Format albumu rapera można porównać do koncepcji minimum viable product (MVP) znanej z innowacyjnej metody rozwoju produktów Lean Startup. MVP tłumaczy się jako „produkt o minimalnej koniecznej funkcjonalności” i jest pierwszą wersją produktu, stanowiącą już określoną wartość dla pilotażowych odbiorców. W tym przypadku grupą odbiorców są fani Westa.  Publikacja MVP albumu muzycznego ma na celu zebranie informacji zwrotnej od słuchaczy. Umożliwi to regularne wprowadzanie zmian tak, aby dopracować finalny produkt, który spodoba się szerszej grupie odbiorców.

Jeszcze przed datą oficjalnej premiery albumu Kanye konsultował z fanami listę utworów przez Twittera. Angażował ich w dyskusje i starał się dostosować do oczekiwań. Jednym z efektów tej aktywności społecznej była aż czterokrotna zmiana tytułu albumu.

Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że ryzyko podjęte przez Westa opłaciło się. Raperowi można zarzucić wiele, jednak nie można mu odmówić tego, że potrafi wykorzystać media społecznościowe do autopromocji jak nikt inny. Wystarczy rzut okiem na dane dotyczące zainteresowania Amerykaninem w okresie premiery płyty. Umiejętnie połączył premierę ‘The Life of Pablo’ z premierą swojej kolekcji modowej. Wejściówki na wydarzenie zorganizowane w Madison Square Garden wyprzedano błyskawicznie, a transmisję widowiska będącego częścią New York Fashion Week zobaczyło ponad 20 milionów widzów.

Dane z raportu wyszukiwarki Google pokazują, że w lutym Westowi udało się osiągnąć poziom zainteresowania swoją osobą równie wysoki, co z czasów głośnego incydentu podczas gali MTV w 2009 roku, kiedy przerwał przemowę piosenkarki Taylor Swift po otrzymaniu jej pierwszej w karierze statuetki Video Music Awards.

Westowi nie udało się wzbudzić takiego zainteresowania w wyszukiwarce YouTube. Zainteresowanie nim spada systematycznie. Jednak jest to wynik intensywnej promocji innego kanału – serwisu Tidal. Najnowsze nagranie wideo opublikowane było przez KanyeWestVEVO ponad rok temu.

West zdecydował się na to, by nie sprzedawać fizycznych kopii albumu. Nie wykorzystał również takich platform jak Spotify, iTunes, Apple Music i Amazon. To pomysł na maksymalizację zainteresowania Tidalem – serwisem muzycznym, którego jest współwłaścicielem. Takie posunięcie doprowadziło do wywindowania Tidala jako numeru 1 na liście najpopularniejszych aplikacji w amerykańskim App Store tuż po premierze albumu.

Rezygnacja z innych platform doprowadziła też do znaczącego wzrostu nielegalnych pobrań twórczości rapera. Według TorrentFreak już w samym dniu premiery albumu, jego piracka wersja została pobrana przez pół miliona osób. Jednak pomimo tego, Kanye West zainteresował swoim albumem miliony osób i zachęcił je nie tylko do przesłuchania jego nowej twórczości, ale także do wykupienia subskrypcji w serwisie Tidal. Dzięki temu zapewnił sobie spory przypływ gotówki jeszcze przed publikacją ostatecznych, w pełni dopracowanych wersji utworów.

Kanye West to kontrowersyjny muzyk, który ma na swoim koncie szereg chybionych decyzji. Nowatorskie podejście do tworzenia muzyki pozwoliło mu jednak na wzbudzenie dużego zainteresowania publikacją ‘The Life of Pablo’. Wyniki biznesowe pokażą, czy metoda jest właściwa.