Nawet co drugie dziecko może doświadczać przemocy w sieci – podaje Cyberbullying Research Center. Rozpowszechnianie plotek oraz złośliwe i krzywdzące komentarze to najpopularniejszy typ cyberbullyingu. Długotrwałe doświadczanie tej formy przemocy może być tragiczne w skutkach – doprowadzić do obniżonej samooceny, a nawet myśli samobójczych.

Cyberbullying to umyślne wykorzystywanie technologii informatycznych w celu szerzenia agresji. Przyjmuje różne formy: wyśmiewanie, nękanie, prześladowanie czy też zastraszanie poprzez portale społecznościowe, fora, strony internetowe i wiadomości elektroniczne.

Wraz z rozwojem nowych technologii, cyberbullying staje się coraz większym problemem. Trisha Prabhu, 15-letnia uczennica z Naperville w stanie Illinois, pewnego dnia po powrocie ze szkoły wpadła na pomysł jak można zapobiegać negatywnym zachowaniom wśród młodzieży.

Tak powstała aplikacja ReThink, która pozwala na analizę tekstu wprowadzonego przez użytkownika urządzenia mobilnego. Technologia filtrująca kontekst wypowiedzi pozwala na ocenę jej wydźwięku. Jeśli zostanie oceniona negatywnie, użytkownikowi wyświetli się komunikat z pytaniem, czy na pewno chce opublikować tekst, który może być szkodliwy dla innych. Aplikacja nie wymusza powstrzymania się od publikacji, lecz proponuje ponowne przemyślenie decyzji. Jak argumentują twórcy aplikacji, to właśnie główny czynnik, który pozwala na wysoką skuteczność rozwiązania – aż w 93% przypadków użytkownicy decydują się powstrzymać od ofensywnych wypowiedzi. Co więcej, w międzynarodowym badaniu z udziałem ReThink, przeciętna skłonność do publikowania ofensywnych wpisów przez młodzież spadła z 71% aż do 4%.

O tym, jak działa rozwiązanie, opowiada pomysłodawczyni aplikacji ReThink – Trisha Prabhu.